Śląsk nie jest szary i ponury!

Kto myśli, że Śląsk to tylko szare bezbarwne ulice otoczone dymem wydobywającym się kominów ten jest w błędzie. Niech przyjedzie do Nikiszowca. Tam poczuje klimat prawdziwego Śląska pośród starych familoków i tam nawet mężczyźni pijący piwo na ławce przed sklepem wyglądają jakoś tak swojsko, a nawet budzą sympatię, bo tu każdy czuje się jak u siebie. Będąc małą dziewczynką, gdy spacerowałam trzymając dziadka za rękę, wśród czerwonych zabudowań nigdy nie przypuszczałam, że kilkanaście lat później ludzie z całego świata będą podziwiać miejsce, które mnie przede wszystkim kojarzy się z ciepłym domem babci i dziadka. Nad ulicami budynków z cegły góruje neogotycka świątynia-kościół pod wezwaniem świętej. Anny. Ta oddana w 1902 roku świątynia zachwyca swoim przepychem i dbałością o szczegóły oraz swoją dostojnością. Na Nikiszu jak popularnie mówią mieszkańcy zachwycają białe okna z czerwonymi parapetami, które w większości lśnią czystością białych wykrochmalonych od czasu do czasu firanek. Nikiszowiec to zabytek, wpisany na szlak zabytków techniki, trasy która wyróżnia Górny Śląsk, prezentując miejsca, które naprawdę warto zobaczyć, miejsca, w których czas się zatrzymał w miejscu. Nikszowiec został wpisany na listę pomników historii, a jego historię możemy podziwiać w Galerii Wilson pozostałości po dawnym kopalnianym szybie, zamienionym w galerię sztuki.

Witaj na moim blogu o podróżowaniu! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji dotyczących podróży, które są moją wielką pasją. Zwiedziłem już prawie całą Europę teraz czas na inne kontynenty. Wszystkie relacje zamieszczę na blogu. Zapraszam do bycia ze mną na bieżąco 🙂

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej: